niedziela, 16 czerwca 2013

Jeden z ważniejszych problemów, które trzeba zwalczać.

Witajcie kochani ♥ Dziś chciałabym poruszyć jeden z problemów, ważniejszych problemów. Dlaczego problem? Bo to szkodzi wielu osobą. Siada na psychikę, czego później trudno jest się pozbyć. Chodzi o brak szacunku, tolerancji i innych podobnych rzeczy. Chciałabym wam też opowiedzieć kilka swoich przygód, a mówić będę o tym co zaobserwowałam. Tak więc.
♥ Brak tolerancji. Czym to wynika? Myślę, że tym, że inna osoba lub grupa osób, nie toleruje innych ze względu na to, że inna osoba inaczej się ubiera, że inaczej się zachowuję, że jest biedniejsza lub uważają, że ta osoba jest najbrzydszą osobą na świecie, ale czy to prawda? Oczywiście, że nie. Wy, my wszyscy jesteśmy piękni na swój własny sposób. Więc po co wchodzić komuś w drogę, kiedy ten ktoś ci w drogę nie wchodzi? Myślę że właśnie z braku tolerancji rodzi się kolejny punkt naszego tematu...
♥ ... Brak szacunku rodzi się wraz z brakiem tolerancji. Jeżeli nie tolerujemy danej osoby to robimy wszystko by tą osobę "zniszczyć", ale co ci to da? No powiedz, co? Zadamy niepotrzebny ból tej osobie z czym będą się u  niej rodzić przepłakane noce, myśli, a może nawet próby samobójcze? Ta osoba będzie myślała, że jest najgorsza na świecie, ale ci i tak nie ulży. Więc dlatego szanuj drugie osoby, a też otrzymasz ten szacunek. Ludzie teraz idą za tłumem. Jeśli ktoś kogoś poniża, oni robią to samo, zamiast powiedzieć "Stary stop, koniec. Ogarnij się i chodź gdzieś, koniec poniżania" To nie jest ciężkie, ale wiele osób tchórzy. Uważa się za nie wiadomo kogo, za najlepszego, nie bojącego się niczego człowieka, a właśnie boi się wypowiedzieć te dwa słowa  "koniec poniżania" Wiele osób też patrzy na innych z góry, oceniają po wyglądzie, urodzi czy włosach, bo co? Że jak blondynka to głupia? A brunetka mądra? O nie, nie kochani. Tak to nie działa.
Historie ! 
Ostatnio doświadczyłam takiej sytuacji gdzie nauczyciel wyszedł z klasy, ponieważ zadzwonił dzwonek, a miał dyżur. Dał pewnej dziewczynie klucz żeby zamknęła klasę. Wszyscy już wyszli, a w klasie został tylko chłopak i dziewczyna, której on nie znosi z powodu tego, że właśnie jest biedniejsza. Dziewczyna, która trzymała klucze stała pod klasą i widziała całą sytuację razem ze swoją przyjaciółką ( ja stałam za nimi, one były zbite do siebie) i oglądały jak ten chłopak zaczął bić tą dziewczynę. Myślicie, że zareagowały? Niee.. Ja musiałam przejść i odciągnąć tego chłopaka za ramie na bok. One się tylko bezczelnie śmiały. Tylko.. Nie pomogły tej dziewczynie.
Później 3 tygodnie później zdarzyła się podobna sytuacja. Tą dziewczynę znowu zaczęto bić. Było to w szatni po wf. Dziewczyna złapała tą dziewczynę, która wcześniej została pobita i wciągnęła ją do konta gdzie zaczynały się rury które prowadzą do kaloryfera, na jednej z rur wisiała bluzka tej dziewczyny która poprzednim razem miała zamknąć klasę i jak myślicie? Co robiła? Kiedy bita dziewczyna przyciśnięta była do tych rur i okładana ona się martwiła o swoją bluzkę, żeby nic jej się nie stało. Nie pomogła.. tylko krzyczała, żeby oddali jej bluzkę. Oczywiście drugim razem musiałam pomóc jej ja. A nie najbliższa osoba będąca przy okładanej dziewczynie.
Sama wiem jak to jest być szykanowanym i dręczonym, wiem co to zniszczona psychika i nie tylko przez te osoby. Doświadczyłam wiele rzeczy, które osłabiły moją psychikę. Tak powiem wam o nich. Od początku? Śmierć mamy ( nie piszcie, że wam przykro, to nie pomaga ), strata bliskiej mi przyjaciółki potem poniżanie mnie i inne sytuacje, tylko, że ja teraz to wiem, że z każdym hejtem, poniżeniem rosnę w siłach i jeżeli ja będę miała zmienić ten świat na lepszy to tego właśnie dokonam. amen.. 

Zapraszam na aska, fanpage, twiterra oraz zaobserwowania mnie przez bloglovin. Wszystkie linki po prawej stronie. Możesz napisać również na pocztę, która również jest podana z prawej strony. Możesz do mnie napisać  o swoich problemach, a postaram się ci pomóc, doradzić. Oczywiście, zachowam anonimowość :) 

14 komentarzy:

  1. ojeku , ja na całe szczescie na mam takich sytuacji ,allbo poprostu nie widze ? no cóz nigdy nie doświadczyłam ;D
    Ale cóz ciesze sie ze nie mam takich problemów , bo nie jestem dojrzała psychicznie ;p
    www.kaarina-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawy post. Przeczytałam cały ;) Jestem blondynką-jedynie co mi wytknięto to włosy, że jestem tępa. Nie rusza mnie takie coś, bo wiem, że ta osoba też nie jest idealna. Przyznam też, że lubię odpowiadać na zaczepki tym samym, ale nie w internecie ;) Straszne te sytuacje i głupie panienki, które się śmiały i patrzyły oraz ta co martwiła się o bluzkę. Nigdy w ten sposób nie byłam poniżana, ani bita. Jedynie kiedyś pewien chłopak co był chyba niezrównoważony psychicznie ruszył na moją koleżankę, która mu coś powiedziała. Był gruby i nie panował nad sobą i był w stanie uderzyć dziewczynę. Musiałam pomóc i stanąć miedzy nimi, z całych sił go odepchnąć, bo nie mogę patrzeć na takie coś nic nie robiąc. Jak nic nie zrobię później mam wyrzuty sumienia ;) I genialne to pierwsze zdjęcie. Ale się rozpisałam ;D


    sali-pno.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mam takich sytuacji, ani w szkole, ani gdzieś indziej... Jesteś naprawdę bardzo silna:)

    http://faaantasyworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Tekst mądrze napisany.;) Jednak według mnie, zdjęcia jakoś ze sobą nie zgrane.;D
    ciekawie piszesz.;)

    karina-kaarina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę, że to też duża wina rodziców. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzie rodzice zawinili? W sumie tak, bo tak wychowali tych ludzi.

      Usuń
  6. Dziewczyno, jesteś niesamowita, naprawdę. Podziwiam Cię za to, że masz odwagę by się komuś przeciwstawić i satnąć w czyjejś obronie.
    W gimnazjum miałam taką sytuację, przyjaźniłam się z pewnym chłopakiem, potem jednak on się ode mnie odwrócił. Do dziś nie wiem dlaczego. Kiedyś złamał rękę, przez jakiś czas nie było go w szkole, po powrocie zaczął mnie starsznie traktować. Wciągnął w to jeszcze innego chłopaka. Czasem było mi ciężko, w klasie miałam dwie cudowne przyjaciółki, które stawały w mojej obronie. Z resztą sama też się nie dawałam. Najgorsze było gdy inne dziewczyny zaczynały się śmiać w momencie kiedy mówił mi coś przykrego. Pewnego dnia jednak nie wytrzymałam, za długo się to we mnie wzbierało, zalałam się łzami i wybiegłam z klasy, byłam strasznie roztrzęsiona. Nie lubię tego wspominać. Wtedy nagle dziewczyny, dla których cała ta sytuacja była zabawna, zrobiły się dla mnie miłe. Chciałam wracać do domu i na drugi dzień nie iść do szkoły. Cała sprawa trafiła do pedagoga szkolnego. Później o dziwo jeden z tych chłopaków zaczął być dla mnie miły, nawet się spotykaliśmy po szkole, zapraszał mnie na ogniska. Nigdy jednak nie przeprosił, ale nie miałam mu tego za złe, wybaczyłam ot tak.
    Później jednak w mojej klasie zdarzyło się coś gorszego. W podobny sposób traktowano pewnego chłopaka. Również kiedyś nie wytrzymał, na lekcji rzucił się na jednego z chłopaków i wybiegł z klasy. Biedna nauczycielka polskiego, wszystko zdarzyło się na jej lekcjach, najpierw ja, później on.
    Pisałaś, że chciałabyś coś zmienić w tym świecie. Teraz możesz być pewna, że zmieniłaś mnie. Jeżeli zobaczę, że ktoś się nad kimś znęca, zareaguję. Nie będę się bać.
    Wybacz ten długi komentarz :) Oczywiście obserwuję, absolutnie Ci się to należy.
    Dopiero zaczęłam blogowanie, będzie mi miło jeśli wpadniesz i może również zaobserwujesz.
    xwelcome-to-my-circusx.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny post daje do myślenia. Byłam świadkiem wielu sytuacji, gdzie kogoś obrażano, a nawet sama byłam tą osobą. Wiem jak to jest i współczuje takim osobą. Kiedyś byłam mała i tego tak nie rozumiałam, teraz wiem jak jest. Irytują mnie ludzie, którzy np wyzywają mojego znajomego od gejów bo nisi rurki, czarne rzeczy, ma pełno kolczyków i czasami się maluje. Uważam że każdy ma w sobie coś wyjątkowego i na jego przykładzie mogę powiedzieć, że on wyróżnia się z tłumu, pokazuje sb a ci co się z niego śmieją są żałośni, a przecież nie mam 13 lat i ludzie w mojej szkole też tyle nie mają, większość to dorosłe osoby, a czasem zachowują się gorzej niż dzieci. W ogóle polski naród jest mało tolerancyjny. A w szkołach tak jest, jeżeli ktoś jest biedniejszy, gorzej się ubiera zaraz jest wyśmiany... Podziwiam cię za twoje zachowanie i życzę dalszej wytrwałości w tym przekonaniu. :)

    http://ally-ay.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Te osoby pokazują siebie, a inni po prostu idą za tłumem, nie chcą być sobą. Są tacy sami jak inni, a my? My się wyróżniamy i to ich boli.

      Usuń
  8. Śliczny wygląd bloga ;3

    zapraszam do mnie : http://ame-lusia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojj mądre słowa, a ostatni obrazek mówi sam za siebie ;)
    http://panna-alexandra.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Mądra notka! :D
    Zapraszam:

    jak-moja-dusza.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajny blog. Zdjęcia dobrej jakości, przejrzysta treść.. Idealnie, wygląd także wspaniały, zwłaszcza nagłówek. Mój stary blog został zablokowany, zapraszam cię na mój nowy blog, mam nadzieję, że ci się spodoba. A tym czasem ja już obserwuję twojego bloga :)

    http://maddie-blog013.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo mądrze piszesz. To rzeczywiście duża przemoc i brak tolerancji w tej szkole jest... Właściwie to prawie wszędzie tak jest. Niektórzy ludzie po prostu czują się źle ze sobą i chcąc się lepiej poczuć obrażają innych... Masz rację, każdy jest piękny tylko inaczej, też tak zawsze uważałam :)
    Zostawiam adres swojego bloga, jeśli Ci się spodoba to możesz obserwnąć :)
    our-womenly-style.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń